Wiem dokładnie, jak wygląda pedofil. Wygląda jak wszyscy inni.

Harriett i ja byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Mieliśmy specjalną więź, która rozkwitła, gdy dorastaliśmy. Mieszkaliśmy w tym samym budynku. Moja rodzina zajmowała mieszkanie na pierwszym piętrze, matka Harrietta i ojciec mieszkali na piątym piętrze, mieszkanie 5B. I chociaż musiałem wspiąć się na pięć etapów, nigdy nie przeszkadzało mi to spędzać tak wiele czasu z Harriett, jak to tylko możliwe.

Nasze urodziny były podzielone na kilka tygodni, obie Virgos urodzone we wrześniu, obie tylko dzieci. Harriett była moim ideałem i chciałem być jak najbardziej podobny do niej, Harriett, wysoka i szczupła, z mopem kędzierzawych rudych włosów i elfich rysów. Przez pechowy przypadek genów, byłem skazany na bycie krótkim i grubym z ciemnymi, sznurowatymi włosami, cienkimi ustami i dużym nosem podobnym do taty.

Moi rodzice byli w połowie lat czterdziestych, kiedy się urodziłem. Nigdy nie spodziewali się mieć dziecka.

Byłem totem, kiedy moja mama była w jakimś wypadku samochodowym, którego nigdy mi nie wyjaśniono, co spowodowało uszkodzenie jej mózgu. Nie może, bez pomocy, jeść, ubierać się lub korzystać z toalety. Nie mogłem zrozumieć jej ciszy; jej niezdolność do komunikowania się ze mną. Siedziała osunięta na krzesło przed telewizor, nie odrywając oczu od ekranu, a jej bezużyteczne dłonie zaciskały się w pięści. Nieustannie patrzyłem, jak coś zmiękcza jej twarz. Nie mogła mnie pocałować, przytulić, pocieszać, opowiadać, a nawet łajać za robienie czegoś niegrzecznego. Oto jestem, mamo, kochaj mnie! Ale moja mama nie mogła mnie kochać tak, jak miłość innych mam ich dzieci. Kochałem ją, nienawidziłem – nie wiedziałem już, która.

Siedziałbym na podłodze przed telewizorem i patrzył, jak rodziny się śmieją. Ciekawe, jak to było usłyszeć śmiech mojej matki. Nigdy nie poczułem ciepła uczucia, nie usłyszałem dobrych słów ani nie podzieliłem się śmiechem, żałowałem, że nie możemy rozmawiać, jak dzieci i ich mama w programach telewizyjnych, które mogłem oglądać. Raz, po kolacji, szarpnąłem ją za ramię i krzyknąłem: „Mów do mnie, Mamusiu”, chcąc, by podziwiała papierową lalkę, którą ubierałem. Tata stracił panowanie nad sobą i sprawił mi lanie. „Nie krzycz na swoją mamę tak jak nigdy!”

Każdej nocy klęczałem przy łóżku i pytałem Boga, dlaczego urodziłem się w tym domu, modlę się, aby mama doszła do zdrowia. Ale wydaje mi się, że Bóg mnie nie słyszy. Chociaż tata nie interesował się moimi działaniami, nigdy nie znałem go, by zrobił dla mnie wszystko z życzliwości i względów. Nigdy nie chciał usłyszeć o tym, jak dostałem strupa na kolanie lub jak dobrze zrobiłem na moim teście pisowni, resentyment, który czułam był dla mojej matki. Starałem się nie znienawidzić jej, ale jej blada, milcząca twarz szarpnęła mnie – część mnie, która chciała żałować jej, ale inną częścią – większa część nie mogła zacząć jej wybaczać, że nie jest normalna i kochająca jak inne mamusie.

Mój tata jest urzędnikiem pocztowym, milczącym cierpiącym człowiekiem pełnym tłumionej wściekłości. Po pracy robi zakupy i załatwia wszelkie sprawy, które trzeba załatwić, i wraca do domu po barach, zadaje sobie ból, otwiera puszkę piwa i przygotowuje obiad. Potem jemy bez rozmowy. Po umyciu i wysuszeniu naczyń pomaga mamie spać i zapada się na swoim wygodnym krześle, nie mając czasu dla potrzebującej córki.

Nasz lekarz zasugerował, aby mama została przeniesiona do domu opieki, ale mój tata odmówił. Zatrudnił pannę Dorothy, emerytowaną pielęgniarkę, która pachniała talkiem, żeby opiekować się mamą. Pierwszego dnia pracy pani Dorothy dała jasno do zrozumienia, że ​​dzieci będą widziane, ale nie będą słyszane. Lubi mieć we wszystkim swój nos, żarłaby we mnie, gdy byłem spragniony i zbyt długo kręciłem wodą w zlewie kuchennym, lub robiąc zbyt duży hałas dotykając mojego ołówka, gdy ćwiczyłem stoły z mojego czasu, zawsze narzekając na nią minimalne, zwykłe zadania.

Wychowałem się niewiele wiedząc o wcześniejszych latach moich rodziców. Czasami zdejmowałem album z półki i przeglądałem zdjęcia zrobione jeszcze przed moim urodzeniem. Kiedy zadałem tacie pytanie o ich rodziny, dał mi rzut oka na irytującą odpowiedź, dlaczego chcesz wiedzieć? Nie jest ważne.”

Mój ojciec mówił do mnie tylko wtedy, gdy miał na myśli konkretny cel; „Oczyść stolik, zabierz zabawki do swojego pokoju, wyłącz lampę i idź spać.” Poza tym, że nie jestem poprawiony ani skrywany, nie pamiętam żadnych znaczących rozmów z nim.

Raz usłyszałem, jak mówi pannie Dorothy, że byłem w samochodzie w chwili wypadku mojej matki. Dużo myślałem o tym, co powiedział, ale to właśnie zapamiętałem: pisk hamulców, głośny huk, cały świat wiruje do góry nogami, upiorna cisza, a potem syreny. Zastanawiałem się, czy jestem winny. Czy odwróciłem jej uwagę od drogi? Im więcej próbowałem sobie przypomnieć, tym bardziej pomieszane były moje wspomnienia. Czy to był powód, dla którego tata nigdy nie okazał mi żadnej sympatii, czy też dlatego, że cierpiał na ciężki ból pleców i przyjmował tabletki, które nigdy nie pomogły? Było wiele pytań, które chciałam zadać, ale strach powstrzymał mnie przed pytaniem.

Każdego popołudnia po szkole uciekałem do mieszkania 5B, gdzie, inaczej niż w domu, czułem się mile widziany, chociaż nigdy nie przyprowadzałem Harriett ani nikogo innego do naszego mieszkania – nie było mowy o jej pytaniu do mojego domu. Opowiedziałem Harriett trochę o mojej mamie, tacie i pannie Dorothy. Słuchała, próbowała mnie pocieszyć. Harriett była zawsze po mojej stronie.

Polecamy ten blog

Ojciec Harriett pracował na nocną zmianę – coś związanego ze świeżymi produktami – nigdy nie pytałem Harrietta, co to znaczy – i był w domu w ciągu dnia. Był przyjaznym, ładnie wyglądającym mężczyzną, znanym i lubianym przez innych lokatorów w budynku. Matka Harrietta pracowała od dziewiątej do piątej w sąsiednim banku. Spędziłem Wielkanoc, Święto Dziękczynienia i Boże Narodzenie w mieszkaniu 5B. Obserwowałam, jak Harriett otwiera prezenty i zawsze coś dla mnie. W Walentynki otrzymaliśmy małe czerwone aksamitne pudełko czekoladek Whitmana. Moje serce wypełnione radością. Rodzina Harrietta mnie polubiła. Pragnąłem pozostać tam, być członkiem ich rodziny – częścią ich cudownego, zwyczajnego życia.

Kiedy byliśmy małymi dziećmi, ojciec Harrietta przytulił nas. Wypalił i przewracał nasze starannie dobrane książki do kolorowania i przeczytał nam wszystkie książki dr Seussa. Myśleliśmy, że są zabawni. Przeczytał nam „The Little Engine That Could”, „Sieć Charlotte’s”, „Heidi” i „The Secret Garden”, jedno wielkie ramię wokół każdego z ramion, a gdy dorośliśmy, wskazaliśmy na błędy ortograficzne lub pochwalili nas do bezbłędnych prac domowych i nigdy nie znużonych naszymi pytaniami. Po szkole, deszczu lub blasku, zobaczylibyśmy jego oczy przesuwające się po maleńkich głowach, szukających nas, aby odprowadzić nas do domu i zaśpiewać „The Wheels on the Bus”. Z czasem jego przytulanie zaczęło mnie dotykać w miejscach, o których wiedziałem, że są prywatne . Czułem się winny, choć nie wiem dlaczego, a mimo to cieszyłem się, że jego uwaga, zdolność zauważania, słuchania, dbania i decydowania, że ​​jego dotyk nie jest zły. To była dobra rzecz. Mój tata nigdy mnie nie dotykał.

Szczególnie podobały mi się dni, kiedy pogoda była ładna, a ojciec Harrietta zabierał nas do parku. Musieliśmy przekroczyć linię chodnika, każdy z nas wydłużając nasze kroki, aby dopasować jego tempo i śpiewając: Lewa / Lewa / Lewa moja żona i czterdzieści osiem dzieci / Prawo / Prawo / Prawo na środku kuchennej podłogi / Lewo…

Czas minął. Pieszczoty ojca Harrietta zwiększyły częstotliwość i intensywność, jego ręce znalazły okazję, by wędrować po moich maleńkich piersiach. Zastanawiałem się, czy takie rzeczy zdarzają się wszystkim dzieciom. Ostrzejsze było to, że działo się to tylko dla mnie. Że to była moja wina i że byłem zbyt głupi, by się sprzeciwić. To nie jest w porządku … Nie, jestem pewien, że jest OK. Ojciec Harrietta po prostu mnie lubi. To nie ma znaczenia. To robi … przestań. Przestań. Zatrzymaj te złe myśli. Jestem tylko dzieckiem z głupimi lękami. Więc starałem się nie myśleć o tym zbyt wiele, żałowałem, że nie jestem starszy, żebym mógł zacząć szukać odpowiedzi na moje zamieszanie.

W mieszkaniu 5B nie wolno było zamykać drzwi. Pewnego dnia ojciec Harrietta wszedł do łazienki, kiedy sikałem, nogi dyndały nad muszlą klozetową, majtki w dół wokół moich kostek. Rozwijałem kawałek papieru toaletowego i ku mojemu dyskomfortowi i zakłopotaniu zobaczyłem, że mnie obserwuje. Zamknąłem oczy i kiedy je otworzyłem, zniknął.

Często znajdował okazje, by przycisnąć mnie do swojej piersi i zacząłem dostrzegać coś twardego i natarczywego w jego spodniach szturchających mnie, kiedy Harriett wyszła z pokoju. Zastanawiałem się, czy Harriett zauważyła. Oczywiście, że nie.

„Czego nauczyłeś się dzisiaj w szkole, kochanie?” – zapytał, pocierając moje pulchne pośladki, próbując przekonać moją siedmioletnią jaźń, że nie wyrządził żadnej krzywdy. W deszczowe dni graliśmy w chowanego i bez względu na to, gdzie się ukryłem, ojciec Harrietta zawsze znajdował mnie najpierw, z wyciągniętymi rękami, czując moje ciało.

Może nie lubiłem ojca Harriett tak bardzo, jak myślałem. Może prawda mnie przeraziła; i chociaż byłam małym dzieckiem, niektóre rzeczy dotarły do ​​osoby w moim wieku – chociaż byłem zbyt młody, aby nadać im taką nazwę.

Pewnego popołudnia, kiedy właśnie dotarliśmy do nastolatków, a Harriett leżała w łóżku, odzyskując przytomność z brzucha, ojciec zaprosił mnie do gry w Serca. Usiadłem na kanapie z rękami złożonymi na moich kolanach. Wziąłem karty i zauważyłem, że na przednich nagich mężczyznach i kobietach są brudne zdjęcia. Czułem nieznane uczucie w jamie brzucha. Wiedziałem, że nie powinienem czuć. I z tego, co wiem o seksie, wiedziałem tak wiele: to, co czułem, było złe. Widziałem zabawny sposób, w jaki ojciec Harrietta patrzył na moją twarz, a moje serce zaczęło młotkować, kiedy sięgnął, wsunął rękę po klatce piersiowej i pod brzuch i zaczął pocierać palcami moje dżinsy. Odszedłem. „Czy to nie jest miłe?” Zapytał.

„Dotknięcie mnie jest złe”, wyszeptałem, nie daleko od łez.

Ojciec Harrietta patrzył na mnie, jego milczenie stawało się coraz większe i przerażające, dopóki się nie uśmiechnął i nie powiedział: „Przestańmy się martwić, co jest złe, a co nie.”

Odsunąłem się, więc jego dłoń nie była już na mojej nodze i powiedział: „Muszę iść do domu.” Byłem przy drzwiach, kiedy dodał:

– Przy okazji, skarbie, nie chcielibyśmy, żeby Harriett … zaniepokoiła się.

Chciałbym wiedzieć, jak powstrzymać dotykanie. Nie wierzyłem już, że to w porządku, ale nie chciałem stracić Harriett jako mojej jedynej prawdziwej przyjaciółki. Zastanawiałem się, jak zareaguje, jeśli jej powiem. Harriett? Jeśli powiem ci coś strasznego o twoim ojcu, coś, co ci się nie spodoba, czy będziesz na mnie zły? Głupia gęsia, cóż mógłbyś powiedzieć, że sprawię, że będę na ciebie zły? Och, nigdy nie wiadomo, ale …

Pewnego dnia, gdy Harriett nie było w pokoju, zebrałem całą moją trzynastoletnią odwagę i wyszeptałem do jej ojca: „Muszę ci coś powiedzieć.”

„Jasne, kochanie. Co to jest?”

„Nie podoba mi się, kiedy mnie dotykasz.” Szepnąłem rozpaczliwie, bojąc się, że jeśli moje serce bije jeszcze głośniej, usłyszy to.

W drugim roku liceum nasza bliska przyjaźń ucichła. Minęły tygodnie, kiedy Harriett i ja rzadko się widywaliśmy.

Pewnego popołudnia poszedłem do mieszkania 5B, żeby powiedzieć Harriett, że zostałem przyjęty do Brooklyn College, nie pamiętając, że we wtorki Harriett spóźniła się na praktykę cheerleaderek. Przycisnąłem dzwonek do drzwi, ojciec Harriett daleko od mego umysłu, kiedy odpowiedział drzwiom i zanim zdążyłem zareagować, złapał mnie i przycisnął do ściany, a jego ręka zagłębiła się pod moją koszulką. Spanikowałem, sapnęłam: „Proszę, nie rób tego! Proszę … odejdź. Uciekaj … „Uwolniłem się od kłębka jego rąk, odkręciłem się i sięgnąłem po klamkę drzwi, panikując, aż w końcu otworzyłem drzwi. Oddychając ciężkim oddechem, z trudem łapiąc oddech i pęd, zbiegałem pięciokrotnie po schodach dwa lub trzy po schodach do naszego mieszkania. Ignorując pannę Dorothy i moją mamę rzuciłem się na łóżko, chcąc, by moje bicie serca zwolniło.

Kiedy tata wrócił do domu, czekałem, aż panna Dorota odejdzie, wyszła z mojego pokoju, wzięła głęboki, drżący oddech i zebrała moją odwagę, by powiedzieć mu, co się stało.

Spojrzenie na jego twarz było mieszaniną niewiary i gniewu. Złapał mnie za ramię i potrząsnął mną.

„Jak mogłeś wymyślić takie podłe, okropne kłamstwo? Jak mogłeś zakwestionować charakter tego dobrego człowieka? Był tam dla ciebie przez lata, podczas gdy ja pracowałam, karmiłam cię mlekiem i ciastkami i pomógł ci w odrabianiu zadań domowych. Powinieneś być mu wdzięczny. On jest świętym „.

„On nie jest świętym. On jest przestępcą. ”

Tata machnął ręką, jego oczy były spłaszczone. „Och, głupi, nieszczęśliwy, dziecko, zawsze szukasz uwagi. Ufaj, że jesteś dramatyczny. Za kogo się uważasz, panno America?

Moja matka zaczęła węszyć i nucić, trzepocić w dłonie. „Dajesz swojej matce nadmierny stres!”

Kolejny kawałek mojego serca rozpadł się. Może nie wyjaśniłem tego właściwie. Może musiał mieć siedemnaście lat, z zimnym, niemożliwym do zadowolenia ojcem. Podniosłem mój głos na tyle głośno, aby usłyszeli go lokatorzy w budynku. „Myślałem, że zrozumiesz. Myślałem, że ci na tym zależy. Nie powinienem ci mówić. Nie obchodzi cię to! ”

„Zależy mi. Obawiam się, że moja córka jest niebezpiecznym kłamcą. Umyć ręce i ustawić stół. ”

Gorycz i rozpacz ogarnęły mnie, co było znacznie potężniejsze niż ból.

Nigdy nie wróciłem do mieszkania 5B, ani też Harriett nie poprosił mnie o wyjaśnienia. Za każdym razem, gdy przechodziliśmy przez sale szkolne, podsuwałem jej małą falę, ale ona dała mi ciche traktowanie – może tylko zgadywać, co jej ojciec powiedział.

Lata minęły. Chciałem iść dalej, zapomnieć. Ale nigdy tego nie zrobiłem. Kiedy pierwszy raz spotkałem ojca Harrietta, kochałem go, zanim zacząłem go lekceważyć.

Postanowiłem, że opowiem swoją historię na papierze dla wszystkich dziewcząt potrzebujących pomocy, a ponieważ moja dusza zbyt długo czekała, by opowiedzieć tę historię. Zamierzałem pokazać, jak okrutnie delikatna tkanka życia dziecka może zostać zerwana z powodu wykorzystywania dzieci i jak niepewna jest iluzja bezpieczeństwa. Przemoc wobec dziecka pozostawia plamę na sercu i zajmuje dużo czasu, aby uzdrowić i zostać zapomnianym. Jest to zbrodnia, która jest mniej widoczna, ale była tam wszędzie przez cały czas. Nie znam niczego bardziej szkodliwego, silniejszego, bardziej kłamliwego i bardziej złowrogiego niż krzywdzenie dzieci.

Otwieram komputer na Microsoft Word, patrzę na pusty ekran. Jak zacząć? Potem zaczynam pisać, każde zdanie popychane gniewem.

Wiem dokładnie, jak wygląda pedofil. Wygląda jak wszyscy inni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.