Metalowe drzwi

Brzęk. Zimny ​​metal kajdanek wcisnął mi się w nadgarstki. Patrzyłem na nich z góry, kompletnie osłupiały. Spodziewałem się karcenia, a może nawet wyższej grzywny za moje przewinienia. Bycie aresztowanym nie wchodziło w zakres mojej agendy.

Nie dlatego, że nie zasługiwałem na uwięzienie. Jestem nałogowcem w wyzdrowieniu iw ciągu moich dni spędzałem dużo czasu odwiedzając miejscowych lekarzy przekonujących ich o moich „obezwładniających” atakach paniki, które wymagały uspokojenia lub mojego „wyniszczającego” bólu pleców, który wymagał stosowania silnych środków przeciwbólowych. Mój plan zadziałał, ponieważ ładnie się ubrałam i dobrze mówiłem, miałam ubezpieczenie na życie i pracę. Narkomani nie wyglądali tak jak ja, ani nie mówili tak jak ja, a przynajmniej tak mi powiedziano. Moje obrazy wyraźnie mnie doganiały. Byłem w sądzie tego dnia dla złych kontroli, które napisałem do licznych lekarzy. Brakowało mi zamówionej usługi pracy, a sądowa cierpliwość do mnie dobiegła końca.

Komornik poprowadził mnie na ławki w stronę boiska. Miałem pracę i dzieci w przedszkolu. Przeszliśmy mentalnie przez odpowiednie usprawiedliwienia, których mogłem użyć, by nie pojawić się w pracy. Siedziałam cierpliwie w pozostałych przypadkach, zauważając szczególny niesmak, jaki sędzia wydawał się mieć dla kobiet.

Młody człowiek, który nie skorzystał z pracy tak jak ja, również znalazł się w kajdankach. Komornik zaprowadził go na ławkę obok mnie. Wyglądał tak samo zaskoczony jak ja. Spojrzałem na niego, na mankiety i wzruszyłem ramionami.
Po zakończonych sprawach podszedłem do biurka komornika.

„Czy mogę używać mojego telefonu, tylko na minutę, proszę?” Prosiłem.

„Tylko na minutę” skrzywił się, podając mi swoją torebkę.

Napisałem do mojego szefa bzdurną wymówkę o tym, że mam dziecko w izbie przyjęć i zadzwoniłem do mojego męża, żeby dał mu znać, że spędzę dzień w więzieniu, a on będzie musiał być dziś w domu, żeby zwolnić opiekuna. Brzmiał nieco rozbawiony.

Komornik poprowadził mnie i drugiego gościa korytarzem i ustawił nas pod ścianą. Kolejny komornik poklepał młodego mężczyznę. Przysięgam, że wyglądał, jakby walczył z łzami.

Urzędnik spojrzał na mnie, „Nie dostaniesz tego samego traktowania”.

Wydawało się, że lubił biegać dłońmi po moich ramionach, talii i nogach. Potem zaprowadził mnie do pokoju z metalowymi drzwiami.

„Czy mogę skorzystać z toalety?”

– Tu jest toaleta – wskazał na tył pomieszczenia, w którym stała mała metalowa toaleta. Brzęk. Metalowe drzwi zamknęły się za mną.

Pokój miał ponurą ceglaną ścianę i cementową podłogę z drewnianą ławką pod ścianą. Popatrzyłem na toaletę sceptycznie. Co się stało, gdy ktoś wszedł? Nie wspominając już o licznych chorobach, które jestem pewna, gniły na siedzeniu. Trzymałbym to, dziękuję. Usiadłem na ławce i zadrżałem. Pokój był lodowaty; duży otwór wentylacyjny był tuż nad moją głową z lodowatym strumieniem powietrza. Miałem na sobie jedwabną sukienkę z wysokim obcasie. Kiedy ubrałem się dziś rano, nie miałem pojęcia, że ​​skończę tutaj.

W pokoju nie było nic. Nie było z kim rozmawiać, nic do czytania, nic. Wow, mogłem zobaczyć, jak to była skuteczna forma kary. Kiedy siedziałem w dreszczach, zastanawiałem się, czy rzeczywiście jestem godny tej kary, i co gorsza. Narkomania zabrała mnie do miejsc, w które nigdy nie przypuszczałem, że pojadę. Ciągłe dążenie do zaspokojenia czegoś, czego nigdy nie można usatysfakcjonować; zmienił mnie w kogoś, kogo nie rozpoznałem. Tak jak wtedy, gdy wczołgałem się przez okno sypialni starszego sąsiada, kiedy jej nie było, przetrząsając dom za pigułki na receptę. Myśląc o tym teraz, wydawało się to całe życie temu. Tylko dzięki łasce Boga i miesiącach niezmordowanej pracy udało mi się znaleźć ułaskawienie z mojej choroby. Podciągnąłem kolana i naciągnąłem na nich sukienkę, próbując umiejscowić dłonie tak, aby mankiety nie wbiły się w moje nadgarstki.

Po tym, co wydawało się wiecznością, co w rzeczywistości było prawdopodobnie dwadzieścia minut, komornik wrócił i poprowadził nas korytarzami pod dworkiem. Przeszliśmy obok cel trzymających komórki wypełnione mężczyznami, których niedawno zatrzymano.

W każdej celi mężczyźni trącali się i tłoczyli ku małemu okienku, gapiąc się na mnie, gdy przechodziłem obok i powtarzając sobie nawzajem obrzydliwe rzeczy. Osunąłem się i ukryłem twarz, żałując, że nie mogę się zginąć w drewnie.

Weszliśmy do poczekalni z metalowymi krzesłami. Posadził mnie obok gburowatej kobiety o dzikich włosach, przykutej do krzesła. Pielęgniarka brała ciśnienie krwi i błyskała w jej oczach. Kobieta za biurkiem kazała mi przyjść. Wcisnęła mi różne formularze, które podpisałem. Usiadłem i czekałem, aż pielęgniarka mnie obejrzy.

Pielęgniarka skończyła z drugą kobietą. Kiedy brała moje ciśnienie krwi i historię medyczną, rozpaczliwie liczyłem, że nikt nie będzie mnie związywał na krześle.

Po chwili kobiecy szeryf wezwał mnie do drugiego kontuaru. Kazała mi stanąć przy ścianie, podczas gdy dwa duże jasne światła zapalały się i oślepiały mnie, gdy robiła zdjęcie. Podszedłem do lady i położyłem na ramieniu czerwoną bransoletkę z moim zdjęciem. Zerknąłem na zdjęcie; Naprawdę wyglądałem jak jeleń w świetle reflektorów.

Szeryf zapytał mnie, czy jestem homoseksualistą, biseksualistą, czy mam powiązania z gangami i czy jest ktoś, komu potrzebuję ochrony. Nie byłam żadną z tych rzeczy, ale samo pytanie wystraszyło ze mnie światła dzienne.
Zaprowadziła mnie do mniejszej celi. Brzęk. Kolejne metalowe drzwi zamknęły się za mną. W celi była jeszcze jedna kobieta. Miała wiele kolczyków na twarzy i wieczny uśmieszek.

„Jestem Shana, po co się pakujesz?” Zapytała.

„Pisanie złych czeków” Nie miałem ochoty się rozszerzać. „Ty?”

Z rozmysłem opowiedziała szczegółową historię bycia w Motelu 6, aby uzyskać tatuaż na twarzy (tak, tatuaż na twarz), a pokój został napadnięty. Wszyscy ośmiu ludzi w pokoju zostali złapani za uncję metamfetaminy, ponieważ żadna osoba nie „domagała się” metanu. Ona jednak „zażądała” jej skradzionego samochodu i torby marihuany. Pokiwałem głową ze współczuciem.

Ta komórka również marzła. Siedziałem, zacierając ręce, podczas gdy ona wykonywała serię telefonów z automatu telefonicznego, prosząc swojego byłego chłopaka o upuszczenie skradzionych ładunków samochodowych.

Potem otworzyły się drzwi celi i dołączyła do nas dobrze ubrana kobieta, która wyglądała na chorego i wyraźnie nie na miejscu. Zignorowała nas i zaczęła dzwonić na automat telefoniczny, próbując uzyskać pomoc.

Shana machała dziko do swojej przyjaciółki, kobiety o szalonych włosach, która była przykuta do krzesła na zewnątrz. Druga kobieta zakończyła rozmowę i usiadła na ławce.

„Whatcha” za „Shana zapytał ją w nosie.

„Miałem stary nakaz. Zabrali mnie, by zakłócić spokój. „Odpowiedziała, unikając kontaktu wzrokowego i spoglądając na ziemię.

„Jestem Shana.”

„Sophia”.

Przedstawiłem się również. Następnie Shana przekazała Sophii historię tatuażu na temat bycia ofiarą ludzi, którzy nie „zażądali” swoich narkotyków. Sophia nie była tak dobra jak ja w ukrywaniu jej wstrętu.

W tym czasie dołączyła do nas komórka dzikiej kobiety o imieniu Charlie. Ona i Shana zaczęły gadać o „bzdurnych” podopiecznych io tym, jak wyjdą. Shana powiedziała Charliemu, że zadzwoniła do Jimmy’ego (byłego chłopaka właściciela skradzionego samochodu) i powiedziała mu, że zrobi wszystko, co chce, jeśli ją wypłaci. Podkreśliła, że ​​nic nie znaczy i zaczęła szczegółowo powtarzać wszystkie czynności seksualne, które proponowała.

Biedna Zofia opadła szczęką, a ona zarumieniła się na czerwono. Zachichotałem i zachowałem moją pokerową twarz; moja zdolność nie pokazywania emocji służyła mi teraz dobrze.

Charlie podszedł do toalety, która znajdowała się tuż obok mnie, ponieważ cela była tak mała. Shana podążyła za nią, podając jej wzrok, podczas gdy ona kucała i wyciągała z pochwy małą torebkę z lekarstwami. Próbowałem zachowywać się tak, jakbym tego nie zauważył i próbowałem wyłączyć dźwięki towarzyszące temu aktowi. Sophia wpatrywała się w ścianę, bo nie wiedziała, gdzie jeszcze szukać.

Siedzieliśmy trochę dłużej, próbując nawiązać szczerą rozmowę. Potem otworzyły się drzwi celi i szeryf wyprowadził nas na zewnątrz. Przykuła każdego z nas do innej osoby; Zostałem nakuty do bardzo młodej dziewczyny ubranej jak chłopiec.

Następnie zostaliśmy zapędzeni do furgonetki, gdzie zostaliśmy przetransportowani do więzienia kobiety. Furgonetka była pełna więźniów prawie siedzących na kolanach. Jedna z kobiet, która potykała się i ledwo koherentna, zaczynała rzucać się w plecy, co sprawiło, że kilka innych kobiet zakneblowało. Zapach wymiocin przeniknął teraz furgonetkę.

Byłem zatłoczony obok trzech kobiet. Jeden z nich był w pokoju hotelowym z Shaną i najwyraźniej był rzekomym właścicielem uncji metamfetaminy. Shana siedziała naprzeciwko nas, patrząc na nią intensywnie. Pozostałe dwie kobiety były już w pomarańczowym stroju więziennym i rozmawiały ze sobą podekscytowane. Wydawali się bardzo optymistyczni, biorąc pod uwagę ich okoliczności.

Ta z dwoma przednimi zębami zgniecionymi i śladami na ramionach powiedziała mi, że podoba mi się moja sukienka. Powiedziała, że ​​wyglądam jak „Beverly Hills”. Uśmiechnąłem się i podziękowałem jej. Wydawało się, że to otwiera ją, żeby powiedzieć mi, jak kilka dni temu, kiedy została zamknięta, miała w spodniach pełną gamę narkotyków i „wbiła ją” do celi. Podciągnęła nogawkę do spodni, żeby pokazać mi ślad i siniak. Nie byłam pewna, dlaczego tak mówiła, ale znowu współczująco pokiwałam głową, wskazując, że mogłam zrobić to samo.

Druga kobieta miała po pięćdziesiątce tatuaże na szyi i ramionach. Zapytała mnie, po co tu jestem, i powtórzyłem moją historię złą kontrolą. Właściciel worka z metamfanem zaczął w tym momencie zasnąć, a jej głowa podskoczyła do przodu.

Opowiedziała mi o swoim popiersiu na heroinę i o tym, jak była czysta przez rok przed ostatnim nawrotem. Nasze oczy się połączyły i poczułem z nią pokrewieństwo. Dzieliłem się z nią, że byłem uzależniony i pogratulowałem jej, że udało mi się osiągnąć rok trzeźwości. Dokonała czegoś, czego jeszcze nie byłem w stanie i podziwiałem jej upór. Spojrzała w dół, przyglądając się jej brudnym paznokciom i cicho odpowiedziała, że ​​straciła trzeźwość po zamordowaniu jej córki. Miałem wrażenie, że mogę żałować, że o to pytam, ale wydawało się, że chciała mi opowiedzieć swoją historię.

Podobno jej 21-letnia córka pracowała jako niania dla mężczyzny, którego była (nieznaną jej osobą) przywódcą gangu. Chciał się z nią kochać, a ona zaprzeczyła mu, więc zabrał ją i jej czteroletniego syna do hotelu, podczas gdy on nalegał na nią w nadziei, że ją dopełni. Kiedy tego nie zrobiła, pobił ją bezsensownie, a następnie zadusił ją na śmierć sznurem do suszenia włosów. Czterolatek był świadkiem tego wszystkiego.

Mężczyzna twierdził wówczas, że popełniła samobójstwo i powiesiła się na sznurku do suszenia włosów. Pomimo siniaków na całym ciele, nigdy nie został oskarżony o morderstwo. Czteroletni syn nie mógł zeznawać, ponieważ był tak przerażony, że nie odezwał się ani słowem. Opowiedziała tę historię bez żadnych emocji i fleksji w głosie, wpatrując się beznamiętnie w okno furgonetki. Siedziałem cicho, nie wiedząc, co powiedzieć.

Następnie dotarliśmy do więzienia i zostaliśmy ponownie zapędzeni z furgonetki do budynku. Odprowadzono nas z kajuty i zajęliśmy miejsce, gdy zostaliśmy wezwani do pokoju obok w grupach po cztery osoby. Potarłem moje zaczerwienione i obolałe nadgarstki, kiedy Shana i starsza kobieta zaczęły mówić o kaucjach, które wiązałyby się z kaucją, gdybyś uprawiał z nimi seks. Twierdzili oni, że wszystkie były „sztuczkami”, w tym także dużą ilością policji. Shana głośno rozmawiała o tym, jak powinna wywołać telefoniczne wezwanie jednego z więźniów.

Nie mogłem przestać jej pytać. „Dlaczego to zrobić dla siebie? Po co oddawać swoje ciało?

Odwróciła się do mnie z zatwardziałym wyrazem twarzy. „Zamykasz oczy na minutę i gotowe, wiesz? Ten kraj został zbudowany w systemie barterowym. Mają coś, czego chcę, i mam coś, czego chcą. ”

Kiedy przyjechaliśmy, otrzymaliśmy strój więzienny. Jako brudne i postrzępione jak ubranie, byłem wdzięczny, że już nie marznę. Kilka kobiet było wyposażonych w ten sam pasiasty strój co ja, ale reszta była ubrana na pomarańczowo. Najwyraźniej pasiasty strój wskazywał, że już zostałeś skazany. Zostaliśmy oddzieleni przez nasz mundur i wprowadziliśmy go w dwóch różnych kierunkach. Shana posłała mi falę i krzywy uśmieszek: „Laleczko powodzenia!” Pomachałem z powrotem i ruszyliśmy.

Sophia i ja przeszliśmy przez dziedziniec z kilkoma innymi kobietami i zbliżyliśmy się do dużego murowanego budynku z drutem kolczastym wokół ogrodzenia. Szeryf zaprowadził nas do budynku w kierunku pokoju, w którym kazano nam złapać koc, prześcieradła, filiżankę z pastą do zębów, szczoteczkę do zębów i plastikowy materac. Powiedziała nam, że to jedyny kielich, który otrzymamy, więc nie zgub go. Następnie poszliśmy za nią do pokoju z biurkiem, które znajdowało się pośrodku szklanych ścian, na których znajdowały się dwa poziomy łóżek. Łóżka zostały podzielone na grupy ośmiu, z listem oznaczającym, który to „pod”.

Kobiety w szklanych ścianach stłoczyły się razem, starając się nas dostrzec i trącać nawzajem. Zauważyła mnie wielka kobieta o fioletowych włosach, złowieszczo uśmiechnęła się do mnie i lekko mrugnęła. Starałem się skupić moje oczy wszędzie, ale na jej. Sophia wyglądała, jakby była gotowa do strzału.

„Wy dwoje jesteście w kapsule F. Jesteście w łóżku 4 i jesteście w łóżku 2” Szeryf wskazał kapsułę na drugim poziomie i otworzył nam drzwi, abyśmy mogli wciągnąć nasze plastikowe materace. Sophia poszła za mną po schodach gdy próbowaliśmy ignorować wszystkie wścibskie oczy podążające za nami.

Wrzuciłem materac na to, co miało być łóżkiem, ale był to po prostu metalowy stojak. Odrzuciłem wytarty koc i wgramoliłem się na niego. Gdy tylko Sophia i ja położyliśmy swoje rzeczy, weszło kilka kobiet, które były mieszkańcami strachu. Kobieta z dziwną ilością zarostu przedstawiła się jako Julie; jej ciężkim przyjacielem była Deb.

Julie i Deb opadli na łóżka i zaczęli rozmawiać o walce, która miała miejsce wcześniej tego dnia.

„Ciągle mówią nam, że jesteśmy zbyt dzicy. Zawsze wyciągamy nasze przywileje, bo ciągle nas wykańczają za walkę i narkotyki. „Deb wyjaśnił mi.

Bardziej kiwa głową z mojej strony. „Witamy w naszym małym domu! Jak długo trwasz? – spytała Julie.

Zastanawiałem się, czy powiedzieć jej prawdę. Wyczułem, że mogą nie być zbyt przyjaźnie nastawieni do kogoś, kto miał szczęście odejść w ciągu jednego dnia. „Umm, wiesz. Tylko jeden dzień … „Odpowiedziałem z wahaniem.

„Lucky dog!” Zapiał Deb. „Nienawidziłabym cię, z wyjątkiem tego, że pojutrze zniknę tu pojutrze. Po co tu jesteś?

„Pisząc złe czeki” – odpowiedziałem. Życzyłem sobie w tej chwili, tak jak kilka razy tego samego dnia, że ​​moje przekonanie było o coś bardziej groźnego.

W tym czasie przez pokój przeszedł głośny róg. Wszystkie kobiety gramolały się, by dostać się na swoje łóżka, a hałas i hałas ustąpiły. Spojrzałem z zaciekawieniem na Deb. „Co to jest?”

„Zmień zmiany. Nie możesz zejść z koi, nie rozmawiaj też. Kiedy zadzwonią na twoje nazwisko, odpowiedz im swoim imieniem. „Poinstruowała.

Kobiety wydawały się traktować to tak poważnie, że nie mogłem przestać się zastanawiać, dlaczego. „Co się stanie, jeśli nie będzie cię w łóżku?” Zapytałem.

„Odbierają nam przywilej od nas wszystkich!” Spoglądała na mnie z wyraźnym niezadowoleniem z moich dociekań.

Przytaknąłem zgodnie i poszedłem za przykładem innych kobiet, odpowiadając na męskie gwardię z moim imieniem. Wydawał się niezmiernie zadowolony ze swojej pozycji, przechadzając się po pokoju z uśmiechem i szyderstwem.

„Asshole.” Julie burknęła, gdy minął. Po wyjściu z pokoju zwróciła się do Deb. „Czy możesz uwierzyć w to gówno z nim i z Cora?”

„Pieprzona, chora świnia”. Ciągle plotkowali o tym, jak strażnik najwyraźniej cieszył się regularnym seksem oralnym z więźniem o imieniu Cora w zamian za przywileje. Kiedy zapytałem, jak go nie złapano, śmiali się serdecznie i żebrali się nawzajem na mój wesoły żart. Sophia wpadła mi w oko, a potem przewróciła się na pryczy.

Złożyłem prześcieradło, próbując stworzyć pozór poduszki. Wyciągnąłem się i próbowałem wygodnie, a ja na chwilę zamknąłem oczy. To miejsce było naprawdę innym światem. Niezależnie od tego, z czego zostały skazane wszystkie te kobiety, czy naprawdę zasługują one na takie traktowanie? Szokujące było myślenie, że system wymiaru sprawiedliwości i ci, którzy go popierali, wydawali się bardziej odbiegający od kary niż skazani. Niektóre z tych kobiet były tak przyzwyczajone do używania i odrzucania; wydawało im się, że to ich rola w świecie.

W tym momencie wrócił chudy mężczyzna. „Numer 4, jesteś stąd! Zdobądź swoje rzeczy, chodźmy. ”

Starałem się nie wyglądać na zbyt szczęśliwych, ale odetchnęłam głęboko z ulgą. Powiedziano mi wcześniej, że mogę zostać zwolniony wcześniej z powodu przeludnienia. Zebrałem swój plastikowy materac i akcesoria, przytuliłem się do Sophii i życzyłem innym kobietom powodzenia, kiedy patrzyły na mnie.

Poszedłem za nim na dół, położyłem materac i pościel na półce i wróciłem do ubrania. Moje rzeczy zostały mi zwrócone, a moja czerwona bransoleta z kuflem została odcięta od mojego nadgarstka. Wielkie metalowe drzwi zabrzęczały, tym razem ze mną po drugiej stronie.

Wyszedłem na zewnątrz budynku i ostatni raz odwróciłem się, aby spojrzeć na szare, ceglane budynki z drutem kolczastym. Odwróciłem twarz w stronę słońca i pozwoliłem, by mnie ogrzało, podczas gdy z wdzięcznością odmawiałem modlitwę za kobiety, które zostawiłem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.